Średnia: 5.00

Hipermarkety ruszają na allegro!
Postanowili zawalczyć o wirtualnych kupujących i coraz śmielej wkraczają do Internetu. Hipermarkety francuskiej sieci Carrefour sprzedają artykułyAGD i RTV za pośrednictwem portalu Allegro.
W akcji biorą udział cztery markety Carrefour w Polsce: w Łodzi przy ul. Kolumny, w Warszawie na Targówku i w Poznaniu: przy al. Solidarności i ul. Szwedzkiej.
Sprzęt można kupić albo poprzez tradycyjną licytację, albo poprzez opcję "kup teraz". Towar odbiera się w sklepie, w godzinach otwarcia. Płaci się za niego także w hipermarkecie, przy odbiorze. W Łodzi z takiej opcji skorzystało dotychczas 150 osób, które chwalą sobie taką formę robienia zakupów.
W biurze prasowym Carrefoura dowiedzieliśmy się, że ofertą produktów jest atrakcyjna cenowo i pozwala konkurować z szeroką ofertą sklepów internetowych. Aukcje cieszą się także coraz większym zainteresowaniem klientów. Dodatkowo konsumenci, którzy zapłacą kartą Carrefour Visa za towar zakupiony w serwisie Allegro, mogą uzyskać rabat do 1,5 proc.
- Program sprzedaży internetowej jest w fazie testowej, jednak liczba sklepów, w których będzie można kupować nasze produkty za pośrednictwem serwisu Allegro, będzie w 2010 roku systematycznie zwiększana - głosi komunikat biura prasowego Carrefoura.
|
Właściciele pozostałych dużych sklepów na razie nie zamierzają iść w ślady francuskiej sieci. Jak wyliczył Patryk Tryzubiak, rzecznik Allegro, ponad 80 proc. ofert obecnych na portalu pochodzi nie od prywatnych użytkowników, tylko od sklepów. |
Profesor Tomasz Domański, kierownik katedry marketingu międzynarodowego i dystrybucji Uniwersytetu Łódzkiego, uważa, że sprzedaż przez Internet będzie rozwijać i przybędzie firm, które w ten sposób będą działać.
- To kolejny kanał dystrybucji, dopełnienie kanału tradycyjnego - podkreśla prof. Tomasz Domański. - Klienci są dziś wrażliwsi na cenę, a towary kupowane przez Internet są tańsze. Ten trend będzie się nasilał, gdyż handel podąża za kupującymi. Trzeba być obecnym tam, gdzie są klienci.
Prof. Tomasz Domański przywołuje przykład niemieckiego domu wysyłkowego Quelle, który obecnie jest w likwidacji. Zbankrutował, gdyż nie umiał przystosować się do nowych warunków sprzedaży, nie pojawił się w sieci. Zdaniem eksperta kwestią czasu jest pojawienie się kolejnych marketów w sieci. lepów internetowych.
źródło: naszemiasto.pl
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
